Kurs radiooperatora – polski czy brytyjski?

Kurs radiooperatora jest niezbędny dla każdego, kto chce samodzielnie czarterować jacht. Ponadto warto pamiętać, że na każdym jachcie morskim powinna być (a w wielu krajach nawet musi) jedna osoba, która potrafi obsługiwać urządzenia radiowe i ma do tego uprawnienia.

Różnice między kursem radiooperatora SRC a SRC RYA

Kurs radiooperatora SRC opiera się jedynie na wiedzy teoretycznej i ewentualnie na obsłudze starego radia. W gruncie rzeczy, żeby zdać egzamin przeprowadzany przez UKE (Urząd Komunikacji Elektronicznej) nie trzeba nawet zapisywać się na kurs. Egzamin zawiera typowo teoretyczne pytania oraz polecenie, by krok po kroku opisać obsługę nieużywanego od dziesięciu lat radia.

Kurs SRC RYA (Royal Yachting Association) jest brytyjskim odpowiednikiem SRC honorowanym na całym świecie. Do uzyskania certyfikatu RYA niezbędne jest zapisanie się na kurs, a następnie zdanie krótkiego testu oraz praktyczne zaprezentowanie obsługi UKF-ki. Jak widać, brytyjski odpowiednik skupia się na praktyce, a teoria zawiera jedynie najpotrzebniejsze zagadnienia.

Na który kurs i certyfikat się zdecydować?

Jeżeli zamierza się wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce, wówczas lepiej zdecydować się na brytyjski kurs. Może on być nieco problematyczny ze względu na fakt, że egzamin odbywa się w języku angielskim, jednak jest to niezbędne do prawidłowego obsługiwania urządzenia w przyszłości. Kurs SRC RYA jest droższy niż polski odpowiednik (na dodatek na polski wcale nie trzeba chodzić, wystarczy zapłacić za sam egzamin), jednak jednocześnie jest o wiele bardziej praktyczny.

Kurs src rya tylko z firmą Fairwinds.pl