O ile większość turystów całkiem poprawnie potrafi ubrać się na górską wyprawę podczas lata, to nadal dla wielu z nich tajemnicą pozostaje sposób poprawnego ubierania się na te same trasy, jednak w warunkach zimowych. Co należy zmienić w ubiorze, aby pozostał on wygodny, bezpieczny, lecz w dużej mierze chroniący przed wychłodzeniem?
Co zostawić z ubioru letniego?
Jeśli by się poważnie zastanowić, to właściwie niewiele da się pozostawić z tego, w co przeciętny turysta ubiera się podczas wypraw letnich. Właściwie ubiór letni ograniczyć można tylko do spodni trekkingowych, które są bardzo wygodne i dobrze przylegają do ciała, zapewniając tym samym sporą wygodę. Można je pozostawić, pod tym jednak warunkiem, że spodnie trekkingowe będą, choć w minimalnym stopniu posiadały ocieplenie.
Oprócz nich bardzo ważne jest to, aby skupić się na posiadaniu bielizny termoaktywnej. Jest to specjalnego typu materiał, który pozwala ciału oddychać i nie dopuszczać do tego, aby się zapacało. Powinno się go zakładać na skórę, a następnie na ten materiał kolejne warstwy ubrań, tak aby spowodować stworzenie możliwie najgrubszej warstwy ochronnej, którą oczywiście w miarę potrzeby można swobodnie uszczuplać, w razie, gdyby zachodziło ocieplenie podczas w wędrówki.
Na koniec nie można zapominać o posiadaniu bardzo dobrej jakości butów, które w warunkach zimowych powinny być wyposażone dodatkowo w niewielkie raczki dla zapewnienia większej stabilności na śliskiej nawierzchni.
